„Można odejść na zawsze, by stale być blisko…”

„Można odejść na zawsze, by stale być blisko…”
/ks. Jan Twardowski/

Ostatnie pożegnanie Ignacego Waszaka – człowieka wielu talentów.

Ignacy Waszak urodził się 8.12.1934r. w Mrozowie. Swoje dorosłe życie aktywnie spędził w Więcborku, w którym zapisał się na wielu kartach kronik kulturalnego życia. Można o nim powiedzieć, że był człowiekiem renesansu: artystą, muzykiem, hafciarzem, rękodzielnikiem, malarzem.

Był członkiem i przewodniczącym koła „Igłą Malowane”, przez wiele lat pełnił funkcję Prezesa Klubu Seniora „Atłasek” działającego przy Miejsko – Gminnym Ośrodku Kultury w Więcborku, był członkiem Chóru „Emerton”, Chóru Parafialnego „Lutnia”, zespołu śpiewaczego „Wesołe Nutki”. Oddany druh i członek Orkiestry Dętej Ochotniczej Straży Pożarnej w Więcborku, a później Więcborskiej Orkiestry Dętej.

Artystycznie całe życie interesował się haftem, głównie krzyżykowym. Pierwszą jego pracą, jak wspominał, była poduszka, którą wyhaftował w pracy. Trochę też malował, robił różne rzeczy ze słomy. Kiedyś miał plantację wikliny i robił koszyki. Związany był ze Stowarzyszeniem Twórców Ludowych i Nieprofesjonalnych w Bydgoszczy. Swoje prace wystawiał w regionie.

Pan Ignacy był człowiekiem niezwykle przyjaznym i życzliwym. Zawsze pomocny, niejednokrotnie ratował muzyków Więcborskiej Orkiestry Dętej naprawiając instrumenty.

„Wszystko umiera, tylko pamięć dobrych uczynków nie ginie”/Napoleon I/

Pan Ignacy na zawsze pozostanie w naszej pamięci.

Niech spoczywa w pokoju.

Wdzięczni na zawsze: Dyrekcja i Pracownicy

Miejsko – Gminnego Ośrodka Kultury w Więcborku